-Stary, co za towar. Skąd Ty to
wytrzasnąłeś? - zapytała
zachwycona Sophie przekazując skręta Carmen
-Wystarczy kilka
numerów i gruby portfel -
roześmiał się Olivier. Carmen spojrzała
na dwie najważniejsze dla niej osoby. Jej życie było perfekcyjne, miała dom,
kochających rodziców, przyjaciół, została także twarzą wiosennej kolekcji
Topshopu. Do Londynu nareszcie zawitała wiosna. Greth położyła się na trawie pozwalając by pierwsze promienie słońca otuliły jej twarz. Zmrużyła
oczy, ciesząc się chwilą. Po chwili na swojej dłoni poczuła lekkie muśnięcie.
Otworzyła oczy. Obok niej leżał Olivier. Chłopak odgarnął włosy z jej
policzków i pocałował ją. Jego spojrzenie zdawało się mówić Kocham Cię, Carmen
Zakochani leżeli
tak wpatrzeni w siebie. Ciszę przerwał głos Sophie
-Oho, kogo ja tu
widzę. Dwóch naczelnych rudzielców Londynu
Olivier w mgnieniu
oka poderwał się z ziemi. Greth przewróciła oczami również usiadła. Jej oczom
ukazał się Ed i Rupert, których bardzo często spotykała
na imprezach. Sheeran uśmiechnął się do niej i pomachał. Carmen odwzajemniła
uśmiech, natomiast jej chłopak zareagował zupełnie inaczej.
-Co ten dupek
sobie myśli?! Udaje, że mnie nie ma. Ja mu pokażę - powiedział wzburzony Olivier i nim Carmen zdążyła się odezwać,
szedł już w stronę rudowłosych. Podszedł do Sheerana i przycisnął go do drzewa - To moja dziewczyna. Rozumiesz? Moja. Spojrzyj na nią jeszcze
raz, a Twoja matka Cię nie pozna. Jeszcze raz.
-O co Ci chodzi?
To już nie można pomachać koleżance na powitanie? - zapytał Ed
-Doskonale wiesz o
co chodzi, Sheeran - wysyczał
Olivier. W tym czasie
Carmen zdążyła podejść do drzewa. Rozdzieliła chłopaków.
-Kochanie, daj
spokój. On nic nie zrobił - jęknęła
-Czy ty nie
widzisz jak on na Ciebie patrzy? - zapytał rozzłoszczony Moore
-Odpuść sobie.
Wracaj do Sophie, ja porozmawiam z Edem. - Olivier, zrezygnowany, posłał
mordercze spojrzenie rudowłosym i oddalił się. Greth przeniosła wzrok na
Ruperta, potem na Sheerana.
-Carmen, to ty powinnaś sobie go odpuścić.. Jesteś dla niego tylko dodatkiem do stroju. Byłby nikim bez kasy - powiedział Grint - Nie mów, że tego nie zauważasz
-Nie, nie
zauważam. Kocham go a on to odwzajemnia. Doskonale wiecie, że nie przepada za
wami. Na cholerę podpadacie mu jeszcze bardziej?
-Greth, spójrz na
siebie. Jesteś idealna. Mogłabyś być z każdym, a wybrałaś właśnie go? Tego
bogatego dupka, który ma wszystko a nie zależy mu na niczym? Pomyśl.
Zasługujesz na kogoś lepszego - odezwał się Sheeran, patrząc dziewczynie prosto
w oczy. Carmen pokręciła głową i odwróciła się napięcie. Ruszyła w stronę swoich przyjaciół. Olivier
przypatrywał się całej rozmowie.
-Ed, jesteś moim
przyjacielem, ale nie wiem czy masz u niej jakiekolwiek szansę. Ten dupek ją
zaślepił, Carmen nie dostrzega jego kłamstw.
-Rupert, uda mi
się. Będzie trudno, ale uda mi się. Jest cudowna, to pierwsza taka dziewczyna
jaką tu spotkałem. Muszę jej pomóc. Nie robię tego tylko dla siebie, ale wiem,
że jeśli jej związek z Moore'm będzie trwał dłużej, prawdziwa Carmen zginie. Muszę jej pomóc.

Podoba mi się. Czekam na więcej! Zaobserwowałabym, ale nie ma takiej funkcji.
OdpowiedzUsuńNo i bardzo mi miło, że czytasz mojego bloga :)
Pozdrawiam xx
dziękuje! rozdział pierwszy powoli powstaje, powinien pojawić się niedługo! dodałam także opcję obserwowania, zapraszam (:
Usuńxxx
Bardzo mnie zaciekawiłaś. To się rzadko zdarza bo nie czytam wielu blogów.
OdpowiedzUsuńCzeeeekam <3
Zapraszam do siebie :)
http://iambuildingalegohousewithed.blogspot.com/
dziękuje za miłe słowa, powiadomię gdy pojawi się nowy rozdział (:
Usuńxxx
Będę zaglądać, bo jestem ciekawa dalszego rozwoju akcji! Czytam wiele blogów i masz naprawdę oryginalny pomysł. :)
OdpowiedzUsuńteż pisze opowiadanie w którym Ed jest bohaterem:
http://no-matter-our-feeling.blogspot.com
dziękuje za miłe słowa (: na pewno sprawdzę Twojego bloga! postaram się powiadomić jak tylko dodam rozdział (:
Usuńxxx
świetnie! Będę czekać! :)
Usuńx
Bardzo ciekawe i czekam na dalszy rozwój akcji.
OdpowiedzUsuńMasz bardzo oryginalny pomysł :D
Mój blog z scheeranem :D
http://sheerandowo.blogspot.com/
dziękuje, postaram się sprawdzić Twojego bloga w wolnej chwili. Powiadomię o nowym rozdziale
Usuńxxx